Se kup lampę

Kupta se lampę, ale porządną. Ja mam starą i ją szanuję, ale czasami doprowadza mnie to do szału, bo niestety nie zawsze oszczędność nie jest taka, jaką byśmy chcieli. Chcielibyśmy, by światło było maksymalne, ale nie wychodzi. Ja mam naprawdę fajną, starą lampę w pokoju, lecz mój mąż kupił w Niemczech jakieś oszczędnościowe żarówki, ale dalej nie mam porządnego światła i ciężko z oczami. To tak jakby ktoś chciał, by było pięknie,ale nie wychodzi. Czy ktoś ma sposób, żeby można coś wykombinować, bo mnie czasami p.Szlagowski trafia. Te nowe przepisy mnie wkurzają, a w Reichu to ja nie wiem, jak tam ludziska wytrzymują. Mają opiekunów, lecz jak oni z takim światłem wytrzymują. Podobnie jest u dzieci. Przecież muszą mieć światło do wzrostu i musimy im to zapewnić. Jak roślinkę trzeba wyposażyć w jedzenie, picie i możliwość rozwoju. Błagam tylko, żeby zrobić to rozsądnie, no nie?

Dodaj komentarz