Odłóż to

Jak dziecko coś tam weźmie, to zawsze mówimy :”Odłóż to”. Bez względu na to, czy chwyta nóż, czy nam wsypuje proszek do prania do sedesu, albo wali młotkiem swoje zabawki. To hasło często się powtarza, choć nasze dzieci starają się być kreatywne. My jesteśmy nauczeni innego wychowu, bo tak uczono naszych rodziców, a oni uczyli nas. Nawet musimy czasem tym hasłem „ustawić” naszego partnera, jak nam przeszkadza w kuchni przy gotowaniu.

Najlepszy numer, jak później dziecko dostaje kieszonkowe, a my znowu rzucamy hasło i dzieje się tak, że nagle uczy się oszczędzać i zaskoczenie, bo odłożył sobie na deskorolkę lub dodał pieniądze na zakup nowego komputera.

Dodaj komentarz