Nasze dzieciaki

Mam nadzieję, że rodzice poświęcają dzieciom swój czas, a nie zajmują się pracą, domem, czy własnymi sprawami. Oglądałam przypadek 12-latka, który miał wypadek i znalazł się w szpitalu. Okazuje się, że rodzice się rozwodzili i żadne z nich nie chciało się nim opiekować, a dziecko było grzeczne, miłe i miało swojego najlepszego kolegę, który przychodził i mu pomagał. Żałosne dla mnie czasami jest to, że rodzice traktują fajne „dzieciątko” jak zło konieczne i najchętniej pozbyli by się go na zawsze. W tym wypadku akurat dzieciak miał spore szczęście, bo zajęła się sprawą matka jego kolegi i wszczęła postępowanie karne dla rodziców i poprosiła o adopcję…

Dodaj komentarz