Dmuchawce, latawce…

Zapewne pamiętacie pewną piosenkę. Będąc opiekunką dzieci to staramy się im zapewnić moc wrażeń, by pamiętały, że miały albo wspaniałych rodziców, albo świetną opiekunkę, która wyczyniała z nimi niestworzone rzeczy. Uczymy ich rzeczy, kiedy sami byliśmy sami maluchami i za starych czasów nasi rodzice uczyli nas świata i różnych innych zabaw. Kto dzisiaj skacze w gumę lub bawi się w berka, albo gania za piłką? Za moich czasów, to pamiętam, jak grałam w piłkę z kolegami pomimo tego, że byłam dziewczyną. Mieliśmy w podstawówce zgraną paczkę i w zasadzie ciągle siedzieliśmy na trzepaku, no ale maluchów musimy uczyć niestety trochę mniej karkołomnych rzeczy.

Dodaj komentarz